Julia von Stein opublikowała serię nagrań, w których opowiedziała o problemach po rozległej operacji plastycznej twarzy. Influencerka nie ukrywa rozczarowania efektem zabiegu i przekonuje, że zmaga się z poważnymi konsekwencjami. Twierdzi, że nie może normalnie się uśmiechać, a jej twarz nie wygląda tak, jak oczekiwała. Zapowiedziała już operację poprawkową w innej klinice.
Julia von Stein przeszła dziewięciogodzinną operację twarzy
Julia von Stein, znana z mediów społecznościowych oraz programu Królowe życia, zdecydowała się na rozległą operację plastyczną twarzy.
Zabieg trwał około dziewięciu godzin i obejmował między innymi:
- lifting dolnej części twarzy,
- lifting szyi,
- lifting czoła,
- endoskopowy lifting brwi,
- endoskopowy lifting okolic oczu,
- korektę brody,
- korektę skroni.
Influencerka podkreśla, że przed operacją wybrała polecaną klinikę i doświadczonego chirurga. Konsultowała swoją decyzję z innymi specjalistami i była przekonana, że zabieg zakończy się sukcesem.
Julia von Stein twierdzi, że nie może normalnie się uśmiechać
Po operacji usłyszała, że pełny proces gojenia może potrwać nawet rok. Jak relacjonuje, wraz z ustępowaniem opuchlizny zaczęła dostrzegać kolejne problemy.
Influencerka pokazuje w mediach społecznościowych wgłębienia na czole, zmiany w okolicach oczu, uszu i brody. Twierdzi, że utraciła możliwość naturalnego uśmiechania się, a podczas uśmiechu jej oczy niemal całkowicie znikają. Przyznaje, że z tego powodu zaczęła zasłaniać twarz grzywką, nosić peruki oraz duże okulary.
Warte uwagi: Marysia Jeleniewska i Tomek Fornal razem? Internauci mają swoją teorię!
Julia von Stein zarzuca lekarzowi brak reakcji
Influencerka twierdzi, że wielokrotnie informowała lekarza o swoich zastrzeżeniach. Według jej relacji słyszała, że twarz nadal się goi, a operacja została wykonana prawidłowo i zgodnie ze sztuką.
Julia von Stein przekonuje, że gdy zapytała o możliwość poprawienia efektu, klinika miała zaproponować kolejny termin zabiegu oraz jego wycenę. Z tego powodu zdecydowała, że nie wróci do tego samego chirurga i poszuka pomocy w innym miejscu.
Lekarz zabrał głos po publikacjach influencerki
Po nagłośnieniu sprawy głos zabrał lekarz, który przeprowadzał zabieg Julii von Stein. W opublikowanym oświadczeniu poinformował, że operacja została wykonana zgodnie z aktualną wiedzą medyczną, obowiązującymi standardami oraz z należytą starannością. Podkreślił, że z uwagi na obowiązującą go tajemnicę lekarską nie może odnosić się do szczegółów indywidualnego przypadku ani prowadzić publicznej polemiki w mediach społecznościowych. Dodał również, że podjął działania prawne w celu ochrony swojego dobrego imienia i z tego względu nie będzie udzielał dalszych komentarzy dotyczących tej sprawy.

Julia von Stein zapowiedziała operację poprawkową
Influencerka poinformowała, że w najbliższym czasie przejdzie operację poprawkową w innej klinice. Jak zdradziła, nowi chirurdzy uprzedzili ją, że ostateczny zakres zabiegu będzie można ocenić dopiero po otwarciu tkanek. Istnieje ryzyko, że z powodu rozległych zrostów nie będzie możliwe wykonanie wszystkich planowanych poprawek.
Historia Julii von Stein wywołała szeroką dyskusję na temat operacji plastycznych. W komentarzach przeważają słowa wsparcia dla influencerki, choć część internautów zwraca uwagę, że tak rozległe zabiegi estetyczne zawsze wiążą się z ryzykiem powikłań i nie gwarantują oczekiwanego efektu.









